Długo minie nie było, ale przy trzylatku ciężko znaleźć czas i siłę na hobby :).
Ale żeby nie było że nic nie robiłam to pokażę Wam wiosenno-świąteczne zajączki.
Te są pierwsze szyte z wykroju rysowanego ręcznie.
A tu następne.
Powstają kolejne na zamówienie.
Dziękuję za Wasze komentarze i odwiedziny mimo mojej nieobecności.
Pozdrawiam
Reni